Przed zawodnikami UKS-u Piast Ostrzeszów kolejna europejska przygoda. Już w najbliższy weekend polecą do Tallina, gdzie wezmą udział w turnieju Europe Trophy. To ich drugi start w tych rozgrywkach.
Będzie to nasz drugi start. W poprzednim sezonie występowaliśmy na Słowacji. Zabrakło nam niewiele, by awansować do kolejnej fazy - mówi prezes klubu, Jarosław Krzywaźnia.
Piast jest jedynym polskim klubem w tych rozgrywkach. Ostrzeszowianie zmierzą się z zespołami z Litwy, Łotwy, Estonii i Islandii.
Zmierzymy się z drużynami z czterech krajów. Gramy każdy z każdym i dwa najlepsze zespoły awansują dalej. W piątek jedno spotkanie, w sobotę też jedno, a w niedzielę dwa ostatnie pojedynki w tej grupie - dodaje prezes.
Drużyna liczy, że doświadczenie z zeszłego sezonu zaprocentuje.
Myślę, że to doświadczenie z poprzedniego sezonu może zaprocentować. Będziemy starali się pokusić o jak najlepszy wynik i dumnie reprezentować Ostrzeszów, Wielkopolskę, ale też cały tenis stołowy w Polsce - mówi Jarosław Krzywaźnia.
Na stole zobaczymy dobrze znaną trójkę: Antka Witkowskiego, Michała Bańkosza i Adriana Spychałę. Jedno jest pewne: emocji nie zabraknie.
Na pewno sporo walki i sporo emocji w ten weekend przed nami - dodaje prezes.
Patronem medialnym zawodników z Ostrzeszowa jest Radio Eska.
i