Robili papier, szydełkowali i wyplatali koszyki. Muzeum podsumowało wakacyjne warsztaty dla dzieci i młodzieży

2026-09-15 10:08

Zamiast telefonu - szydełko, papier i wiklina. Między innymi. Muzeum w Ostrzeszowie podsumowało wakacyjne warsztaty dla dzieci. Zainteresowanie było duże. W 23 spotkaniach wzięło udział łącznie 487 osób.

Dzieci siedzące przy stole rysują i tworzą prace plastyczne podczas warsztatów. O zajęciach przeczytasz w Eska Ostrzeszów.
Autor: Muzeum Regionalne im. Władysława Golusa/ Facebook

Na zajęcia przychodziły dzieci z Ostrzeszowa, ale nie tylko. Muzeum odwiedzali także mali goście, którzy spędzali wakacje u dziadków w Kobylej Górze, Mikstacie i innych miejscowościach w okolicy.

Było twórczo i bardzo różnorodnie. 

Z naszej wakacyjnej oferty korzystali bardzo chętnie mieszkańcy i nie tylko mieszkańcy naszego miasta, bo przyjeżdżały do nas dzieci, które były u dziadków na wakacjach. Nie tylko w Ostrzeszowie, ale także w Kobylej Górze, Mikstacie i innych miejscowościach w okolicy. Nawet dzisiaj, idąc do pracy, odbyłam bardzo miłą rozmowę. Babcia dzieci, które były u niej na wakacjach i uczestniczyły w kilku naszych warsztatach, dziękowała, że w tak dobry sposób potrafimy zagospodarować dzieciom czas i oderwać je od ekraników różnych wielkości. A co robiliśmy w tym roku? Było czerpanie papieru i robienie zakładek z własnoręcznie przygotowanego papieru. Było też szydełkowanie, z różnym skutkiem. Jednak nawet dzieci, które pierwszy raz miały szydełko w ręku, wychodziły z drobiazgiem zrobionym przez siebie. Nie były to łatwe zajęcia. Były łzy, trzeba było tulić i głaskać, ale efekt był całkiem niezły - mówi kierownik muzeum w Ostrzeszowie, Mirosława Rzepecka.

Uczestnicy szyli też kolorowe ptaki i robili artystyczne kury. Ten pomysł nie był przypadkowy. Nawiązywał do pokazywanej latem wystawy o bractwie kurkowym.

Mieliśmy kury guzikowe i artystyczne. Nawiązywały do wystawy o kurkowym bractwie strzeleckim, którą pokazywaliśmy przez całe lato. Symbolem bractwa jest kur, dlatego pojawiał się także podczas zajęć. Dzieci bardzo zaangażowały się również w warsztaty plecionkarskie. Każde wyszło z własnoręcznie wyplecionym koszyczkiem. Robiliśmy też magnesy z nakrętek od słoików i umieszczaliśmy na nich obrazy Serbeńskiego. Kiedyś mówiło się: sztuka pod strzechy. Nasza sztuka zawędrowała na lodówki - dodaje kierownik.

W lipcu i sierpniu odbyło się 15 otwartych warsztatów dla dzieci. Muzeum przygotowało również osiem spotkań dla grup z półkolonii. W sumie skorzystało z nich 487 osób.

Człowiek z Bliska
Podsumowanie wakacji przez Polską Izbę Turystyki- K. Turosieńska
Urlop na Śląsku QUIZ. Czy wiesz, co robią mieszkańcy Śląska na wakacjach?
Pytanie 1 z 10
Z bajtlami idzie sie pokopać fusbal na szpilplacu. Czyli: