Grozi mu od 5 do 20 lat więzienia.
26-latek z powiatu ostrowskiego, który - po pijanemu, kierując BMW, śmiertelnie potrącił 37-latkę, usłyszał prokuratorskie zarzuty.
W sumie trzy: prowadzenia samochodu po pijanemu, nieudzielenia pomocy ofierze a przede wszystkim spowodowania śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu.
Dziś, to jest 2 stycznia, pod nadzorem prokuratora przeprowadzona została sądowo-lekarska sekcja zwłok pokrzywdzonej, gdzie na podstawie tego materiału sekcji, jak również zapisów monitoringu, a także pozostałego materiału dowodowego, prokurator przedstawił 26-latkowi łącznie 3 zarzuty.
Pierwszy z nich dotyczy zachowania z 1 stycznia tego roku, gdzie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i spowodował wypadek w ten sposób, że będąc w stanie nietrzeźwości, jadąc w kierunku ulicy Kamiennej stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na drogę rowerowo-pieszo przy ulicy Wysockiej, gdzie najechał poruszającą się na tym chodniku pieszą, która doznała niestety obrażenia ciała, które skutkowały jej zgonem. Mężczyzna usłyszał również zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, a także i tutaj ten sam zarzut dotyczy również 26-latki, nie udzielenia pokrzywdzonej znajdującej się w bezpośrednim niebezpieczeństwie do tej życia pomocy, pomimo tego, że możliwość taką posiadał.
Mówi Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim i dodaje, że do sądu trafił już wniosek o 3-miesięczny areszt dla 26-latka.
Do wypadku doszło w Ostrowie - 1 stycznia, po 4 nad ranem. BMW uderzyło w idącą chodnikiem parę.
Kierowca wraz z pasażerką szybko odjechali z miejsca wypadku. Jak się potem okazało, oboje mieli po dwa promile alkoholu w organizmie. 37-latka zmarła, jej partner nie doznał większych obrażeń. Kobieta zginęła kilka metrów od domu.
Pasażerka auta, 26-latka, usłyszała z kolei zarzuty nieudzielenia pomocy. Jest pod dozorem policji. Grożą jej 3 lat więzienia. Także przyznała się do winy.
Jak ustalono - para z BMW bawiła się w sylwestrową noc w jednym z lokali w centrum Ostrowa.
Osoby te wracały z imprezy sylwestrowej w jednym z lokali gastronomicznych w pobliżu ostrowskiego Rynku, gdzie spożywały alkohol. Następnie wsiadły do zaparkowanego samochodu marki BMW i udały się w kierunku miejsca swojego zamieszkania. W rejonie skrzyżowania ulic Piłsudskiego i Wysockiej, na łuku drogi kierujący pojazdem 26-letni mężczyzna stracił nad nim panowanie, zjechał na drogę pieszo-rowerową i potrącił poruszającą się na nim prawidłowo wraz z partnerem idącą pieszą.
Dodaje prokurator Maciej Meler.
Od 26-laktów pobrano też krew do dalszych badań.
Śledztwo jest kontynuowane.
Polecany artykuł: