W tym roku podstawówki w powiecie ostrzeszowskim skończyło ponad 600 uczniów. Do szkół prowadzonych przez powiat przyjęto 565 osób. Są wśród nich także uczniowie z innych powiatów.
Widać, że część uczniów wybiera szkoły poza powiatem ostrzeszowskim. Młodzież z gmin leżących przy granicy powiatu często decyduje się na naukę w Ostrowie Wielkopolskim lub Kaliszu. Z drugiej strony do naszych szkół przychodzą uczniowie z powiatów oleśnickiego i kępińskiego. To jednak tylko częściowo rekompensuje odpływ, bo liczba przyjętych jest nadal mniejsza niż liczba absolwentów klas ósmych - mówi kierownik oświaty w ostrzeszowskim starostwie, Dominika Grzesiak-Sikora.
Najwięcej uczniów przyjął Zespół Szkół nr 2 - 264. Zespół Szkół nr 1 wybrało 168 osób. Do I Liceum Ogólnokształcącego przyjęto 133 uczniów.
W I LO najpopularniejszy był profil medyczny. Zainteresowanie było tak duże, że powstaną dwie klasy.
Przełożyło się to na otwarcie aż dwóch klas pierwszych na profilu medycznym i mamy tam 68 uczniów, więc będą to bardzo liczne klasy - dodaje kierownik.
W Zespole Szkół nr 1 wielu uczniów wybrało technika organizacji turystyki. Popularne były też kierunki technik usług fryzjerskich oraz technik aranżacji wnętrz. Na każdym z nich będzie po blisko 30 osób.
W Zespole Szkół nr 2 dużym zainteresowaniem cieszyły się logistyka i elektryka. Dla przyszłych techników elektryków powstaną dwie duże klasy.
W II LO uczniowie wybierali między dwoma profilami. W klasie ogólnej będzie 27 osób, a w turystyczno-przyrodniczej - 26.
Nie wszystkie kierunki udało się jednak uruchomić.
W I Liceum Ogólnokształcącym nie udało się uruchomić profilu politechnicznego. Wybrało go tylko 15 osób, a to za mało, żeby otworzyć klasę. W Zespole Szkół nr 1 zabrakło chętnych na kierunki technik ekonomista i technik technologii drewna. Z kolei w Zespole Szkół nr 2 nie powstaną kierunki technik agrobiznesu oraz technik architektury krajobrazu i arborystyki. Ten ostatni co roku cieszył się zainteresowaniem, dlatego brak chętnych był dla nas sporym zaskoczeniem - mówi Dominika Grzesiak-Sikora.
Uczniowie, których klasy nie powstały, mogli wziąć udział w naborze uzupełniającym. Wybierali wtedy kierunki, na których zostały wolne miejsca.
Na razie w Zespole Szkół nr 2 nie będzie też klasy integracyjnej. Szkoła nie ma obecnie informacji o uczniach z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego. Taka klasa może jednak powstać później.
Jeśli w ciągu roku sytuacja się zmieni, rozpatrzymy, czy od drugiej klasy nie utworzyć oddziału integracyjnego - dodaje kierownik.
Podobnie było już w ubiegłym roku. Klasa integracyjna powstała wtedy dopiero od drugiej klasy, gdy uczniowie otrzymali potrzebne orzeczenia już podczas nauki w szkole średniej.