UKS Piast dopisuje kolejne zwycięstwo do ligowej tabeli. Tym razem ostrzeszowianie wygrali na wyjeździe, pokonując MATS Rzeszów 6:4. Dzięki temu ekipa Piasta zapewniła sobie trzecie miejsce na koniec sezonu, ale wciąż ma szansę zakończyć rozgrywki jako wicelider.
Trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że te ostatnie miesiące należą do nas. Wygrywamy i dzięki temu wskakujemy na trzecią lokatę w rozgrywkach pierwszej ligi. I mamy tę lokatę już pewną na zakończenie sezonu, a jeżeli w ostatnim meczu pokonamy beniaminka rozgrywek na własnym parkiecie - MKS Czechowice-Dziedzice - to zaskakująco wylądujemy na pozycji wicelidera na koniec rozgrywek. To wielka sprawa, bo trzeba sobie przypomnieć, że w październiku drżeliśmy o to, czy uda nam się utrzymać w tych rozgrywkach, a tutaj, od stycznia, ta nasza dyspozycja jest bardzo wysoka. Punktujemy regularnie w lidze, mamy za sobą bardzo dobry występ w Pucharze Polski, w europejskich pucharach też awansowaliśmy i zagramy pod koniec kwietnia, więc tutaj duże słowa uznania dla chłopaków, bo cały czas występujemy bez Kuby Masłowskiego, a te nasze występy naprawdę są bardzo okazałe. Możemy zająć po raz czwarty z rzędu drugie miejsce w rozgrywkach pierwszej ligi i to będzie naprawdę wielka sprawa. Myślę, że trudniej przyjdzie nam to w tym sezonie, biorąc pod uwagę całą tą sytuację i chyba najbardziej w tym sezonie właśnie będziemy doceniać drugie miejsce - mówi prezes klubu, Jarosław Krzywaźnia.
W meczu z MATS Rzeszów punktowali Michał Bańkosz (2,5), Adrian Spychała (2) i Antoni Witkowski (1,5).
Przed Piastem jeszcze jedno spotkanie - na własnym parkiecie z drużyną MKS Czechowice-Dziedzice. Jeśli ostrzeszowianie wygrają, zakończą sezon na drugim miejscu.
Najbliższy mecz będzie wyjątkowy z kilku powodów. Przede wszystkim, to może być ostatnie spotkanie Piasta w hali OSS Piast przy ul. Sportowej.
Nie wiemy tego jeszcze na 100%, ale prawdopodobnie ze względów regulaminowych nie będziemy mogli od września występować na salce przy ulicy Sportowej. No i będzie to też szczególny dla nas występ, bo wystąpi wychowanek naszego klubu, Michał Mądry. Przez wiele lat ten chłopak zdobywał dla nas medale na Mistrzostwach Wielkopolski, w różnych kategoriach wiekowych, a teraz otrzyma szansę na zagranie w pierwszej lidze. Więc myślę, że tych powodów, żeby przyjść na salę i nas dopingować jest naprawdę dużo. Będzie to również ostatni mecz Adriana Spychały. Będziemy chcieli mu podziękować, więc warto byłoby być z nami tego 18 kwietnia. Wszystkich kibiców bardzo serdecznie zapraszamy. Mamy nadzieję, że publiczność dopisze, bo emocje są gwarantowane - dodaje prezes.
Mecz w sobotę, 18 kwietnia o godzinie 14:30. Patronem medialnym UKS-u Piast Ostrzeszów jest Radio Eska.