W krwi zmarłego była amfetamina, w wodzie którą wypił - substancja po jej (amfetaminy) syntezie. Prokuratura ma pierwsze opinie biegłych w śledztwie dotyczącym śmierci mężczyzny, który wypił płyn, który znalazł w samochodzie brata.
Do zdarzenia doszło pod koniec sierpnia pod Kępnem. Mężczyzna pożyczył auto od 38-latka, wypił płyn i zmarł.
W toku postępowania uzyskano wyniki badań krwi i moczu zmarłego oraz wyniki badań fizyko-chemicznych zabezpieczonej cieczy. Ustalono, że we krwi i moczu znajdowała się amfetamina, natomiast w cieczy zabezpieczonej w butelce znajdowała się substancja po syntezie amfetaminy, a zatem finalny produkt do wytworzenia amfetaminy w postaci sproszkowanej. Postępowanie przygotowawcze trwa, prokurator zestawi ze sobą wyniki badań i uzyskanych ekspertyz, i podejmie w stosownym czasie decyzję.
Mówi prokurator Marcin Kubiak z prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
38-letni brat zmarłego usłyszał kilka zarzutów, w tym nieumyślnego spowodowania śmierci i posiadania narkotyków. Od blisko dwóch miesięcy jest tymczasowo aresztowany.
Śledztwo jest w toku.
Źródło: Kępno. Wypił nieznaną ciecz. I zmarł. Prokurator już wie co to było