Zaproś kominiarza zanim przyjedzie strażak! Sezon grzewczy przed nami

2026-09-03 10:07

Kominy do kontroli - przypominają przed sezonem grzewczym strażacy. Bo ostanie zimy to coraz więcej wyjazdów do pożarów sadzy w kominie. Przegląd to zresztą prawny obowiązek.

Kominiarz
Autor: Wygenerowane przez AI

Zaproś kominiarza zanim przyjedzie strażak - przed sezonem grzewczym strażacy przypominają o kontroli kominów i całych instalacji.

Co tutaj dużo mówić. Trzeba po prostu przygotować się do sezonu zimowego poprzez konserwację wszystkich pieców na różne paliwa, czyli począwszy od tych na paliwo stałe, gazowe, płynne. Trzeba zrobić konserwację tych urządzeń, sprawdzić przewody kominowe, no i oczywiście zgodnie z okresami robić przeglądy tych przewodów kominowych, tak jak przepisy to mówią. Termin ważności kontroli to jest jedno, a tak jakby przewód kominowy, który należy między tymi kontrolami sobie samemu też sprawdzać to drugie, bo jak wiemy w zależności od materiału palnego jaki kupimy do opalania w piecu, to też one nie są sobie równe.Jeden będzie mniej wydzielał tych substancji, które się osadzają, drugi będzie bardziej wydzielał, więc okresy to jest przepis, to jest odszkodowanie, to jest ubezpieczenie, natomiast tamte kwestie to nasze bezpieczeństwo. 

Mówi Radiu Eska Łukasz Frątczak, szef Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowie Wielkopolskim.

Wizyty kominiarza nie należy odkładać na ostatnią chwilę, bo może się okazać, że terminu nie ma. Bo o tej porze kalendarze kominiarzy zapełniają się szybko.

Przed sezonem grzewczym warto też zaopatrzyć się w czujniki dymu i czadu. Jeżeli już je mamy, pamiętajmy, by wymienić w nich baterie na nowe. 

W przypadku nowych domów i mieszkań, w których spalane jest paliwo stałe czy gazowe, takie czujniki to już obowiązek prawny. W przypadku starszych - muszą się one pojawić najpóźniej 1 stycznia 2030 roku. 

Quiz. Jaki masz kolor aury?
Pytanie 1 z 7
W którym z tych miejsc czujesz się najlepiej?
Źródło: Zaproś kominiarza zanim przyjedzie strażak! Sezon grzewczy przed nami