W Muzeum w Ostrzeszowie trwają remonty, ale praca idzie pełną parą. Właśnie zakończono przygotowania do druku plansz nowej wystawy „Ostrzeszowianie na starej fotografii”. Na początek ekspozycja zajmie dwa pomieszczenia, a na ścianach pojawi się aż 35 plansz.
Będzie ciasno, ale klimatycznie. Wystawa na początek będzie tylko w dwóch pomieszczeniach w związku z trwającymi remontami i mamy przygotowanych 35 plansz, tak że będzie tutaj bardzo gęsto - mówi kierownik muzeum, Mirosława Rzepecka.
To jednak nie wszystko. Zdjęć jest znacznie więcej i część z nich będzie prezentowana na dużym ekranie. Co ważne, muzeum wciąż czeka na zdjęcia mieszkańców.
Placówka szuka przede wszystkim fotografii sprzed 1970 roku. Te, które do muzeum już trafiły, najstarsze, mają ponad sto lat. Problem w tym, że wiele archiwalnych zdjęć nie ma żadnych opisów.
Bardzo rzadko te zdjęcia są opisywane. Kto jest na zdjęciu, kiedy zostało zrobione. Dostajemy piękne obrazki sprzed 100 lat, ale nie ma już ludzi, którzy mogliby powiedzieć, kto na nich jest - dodaje kierownik.
Muzeum apeluje więc nie tylko o same fotografie, ale też o historie, nazwiska i daty. Każdy szczegół może pomóc.
Otwarcie wystawy zaplanowano na 13 lutego.
Mamy taki plan, żeby dzieci w czasie ferii nie były w pustych muzealnych ścianach, tylko właśnie wśród starych fotografii - mówi Mirosława Rzepecka.
Wystawę „Ostrzeszowianie na starej fotografii” będzie można oglądać do 10 kwietnia. Później, muzeum przygotuje kolejną ekspozycję, tym razem związaną z Ostrzeszowskimi Crossami. W tym roku odbędzie się jubileuszowa - 60. - edycja imprezy.