W ostatnich latach Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Ostrzeszowie bardzo się zmienił. Budynek przeszedł duży remont. Odnowiono korytarze, sale lekcyjne, klatki schodowe i większość łazienek. Powstały też nowe podjazdy i wejścia dla osób z niepełnosprawnościami.
W chwili obecnej mamy wyremontowane 90% powierzchni naszej placówki. Są to zmiany, które są bardzo widoczne. Mamy wyremontowane wszystkie korytarze, wymienione, poszerzone wszystkie drzwi w klasach. Same sale zajęć też są wyremontowane, odświeżone. 4 z 6 łazienek wyremontowano i dostosowano do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Jeżeli idzie o sam sprzęt, to na dzień dzisiejszy mamy bardzo bogate to wyposażenie. Do tego stopnia, że już nie mamy gdzie przetrzymywać, gdzie przechowywać, gdzie zamykać, zabezpieczać niektóre sprzęty. Faktycznie, jeżeli idzie o terapię dziecka z niepełnosprawnościami, myślę, że nie ma już takich sprzętów, którym bardzo by nam brakowało. Są to podłogi multifunkcyjne z rzutnikami, są to ekrany, są to tablety, są to komputery, są to sprzęty terapeutyczne, rehabilitacyjne, podnośniki. Mamy wykupiony dostęp do wszystkich nowości, które są związane z terapią dziecka. To programy multimedialne, przeróżnego rodzaju aplikacje, które usprawniają pracę i komunikatory do komunikacji alternatywnej - mówi dyrektor placówki, Katarzyna Kokoszko-Hodyjas.
Dziś placówka jest już blisko zakończenia wszystkich większych prac. Do zrobienia zostały jeszcze dwie łazienki. To właśnie na ich remont trwa zbiórka pieniędzy.
Potrzebny jest generalny remont. Trzeba wymienić nie tylko płytki czy wyposażenie, ale też instalację hydrauliczną. Koszt prac może wynieść nawet 150 tysięcy złotych.
Zbieramy na remont dwóch łazienek, czyli dla łazienki dla chłopców i łazienki dla dziewczynek. Łazienki wymagają generalnego, dokładnego remontu. Wiadomo, mamy osoby niepełnosprawne, mamy osoby na wózkach, które wymagają pełnej opieki nawet podczas toalety. Wspierają nas sponsorzy, ludzie dobrej woli i mamy nadzieję, że jeszcze jakaś fundacja się odezwie. Czekamy w każdym bądź razie na odzew. Mamy napisane pisma, mamy wysłane to, co wymagano. Mamy nadzieję, że nam się uda - dodaje Małgorzata Wichnowska z ośrodka.
Zbiórkę prowadzi Stowarzyszenie Radość Niepełnosprawnym. Szczegóły znajdziecie na stronie ośrodka.
