Maj to jeden z najlepszych momentów na leśne spacery. Zieleń jest intensywna, przyroda budzi się do życia, a między liśćmi pojawiają się charakterystyczne białe konwalie. To właśnie teraz można spotkać ich najwięcej.
To jest taki moment, kiedy ta roślinność jest taka bujna, mocno zielona, w bardzo intensywnych barwach. Jeżeli w maju pada deszcz, to ta zieleń jest niesamowita, te nasze oczy muszą - i mogą się tą zielenią nacieszyć. To jest dobry moment na wszelkiego rodzaju spacery, na to, żeby tego czasu w maju w lesie spędzać jak najwięcej - mówi leśnik, Joanna Oleszyńska-Niżniowska.
I właśnie podczas takich spacerów łatwo natknąć się na całe dywany konwalii. Choć roślina nie jest już objęta ochroną gatunkową, leśnicy przekonują, że najlepiej zostawić ją tam, gdzie rośnie. Tym bardziej, że skutki zatrucia mogą być bardzo poważne - od nudności i zawrotów głowy po problemy z sercem.
Jeśli chodzi o konwalię majową, to niesamowita sprawa, dlatego że to jest roślina niezwykle trująca. I uwaga na wodę z konwalii, dlatego że jeśli byśmy zostawili bukiecik konwalii w wazoniku i potem ten bukiet gdzieś wynieśli, to nie zachęcam do próbowania. To jest naprawdę bardzo, bardzo trująca roślina, która właśnie tę swoją truciznę potrafi w tej wodzie zostawić - dodaje leśnik.
Krótko mówiąc - konwalię lepiej podziwiać nosem i oczami. A do domu zamiast bukietu zabrać po prostu zdjęcie z leśnego spaceru.