Czarne chmury nad Ostrowem, nad spółkami miejskimi. Prezes kolejnej usłyszał właśnie prokuratorskie zarzuty. Miał płacić kartą służbową podczas urlopu i przywłaszczyć w ten sposób ponad 10 tysięcy złotych.
49-letni mężczyzna, pełniąc funkcję prezesa jednej ze spółek, w okresie od 9 stycznia do 19 lutego 2025 roku, na terenie Polski oraz w innych miejscowościach w Europie, miał przywłaszczyć powierzone mu mienie o łącznej wartości przekraczającej 10 800 zł.
Podejrzany, dysponując dostępem do rachunku bankowego spółki i posługując się służbową kartą płatniczą, miał dokonywać —w czasie urlopu — płatności, które, jak ustalono w toku postępowania, nie pozostawały w związku z realizacją zadań na rzecz spółki.
Mówi Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
49-latkowi grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Prokurator nie zdradza o jaką spółkę miejską w tym przypadku chodzi.
To nie jest osobne śledztwo, tylko kolejny wątek w trwającym już ponad rok postępowaniu, w którym zarzuty m.in. przyjmowania łapówek usłyszał 59-letni, były już prezes MZGM w Ostrowie (kadencja skończyła mu się w maju 2026). Andrzej M. od roku jest w związku z tym śledztwem aresztowany.
Natomiast były wiceprezydent Ostrowa Mikołaj K. wkrótce powinien zacząć odbywanie kary za przekroczenie uprawnień z czasów, kiedy jeszcze pracował w samorządzie w Jarocinie. 7 listopada ubiegłego roku usłyszał prawomocny wyrok roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, ale w maju tego roku sąd odwiesił mu karę. Ta decyzja jest już prawomocna, ale Mikołaj K. złożył wniosek o zamianę celi na dozór elektroniczny, na co zgodził się sąd, ale tu nie ma jeszcze decyzji prawomocnej, bo prokurator złożył skargę.
Źródło: Ostrów. Czarne chmury nad miastem? Kolejny prezes miejskiej spółki z prokuratorskimi zarzutami