„Śmierć i dziewczyna” to gęsty thriller z polityką w tle, który od samego początku wciąga widzów w grę pełną napięcia, emocji i moralnych dylematów. Z chirurgiczną precyzją bada zawiłości ludzkich motywacji, zadając równocześnie szereg niewygodnych pytań. Jak cienka może być granica między sprawiedliwością a zemstą?
Myślę, że stawiam tutaj takie podstawowe pytania o mechanizm historii, o to, czy należy rozliczać, w jaki sposób należy rozliczać, czy może rozwiązaniem jest przebaczenie i zakończenie takiego ciągłego mechanizmu winy i kary. Czy nie jest tak, że jedna zbrodnia prowadzi do kolejnej i tak w kółko i w kółko – mówi reżyser Jarosław Tumidajski.
Na scenie zobaczymy trzech aktorów kaliskiego teatru Lecha Wierzbowskiego, Wojciecha Masacza oraz Malwinę Brych, która gra Paulinę.
Znajdujemy Paulinę Salas w sytuacji jakiegoś bezpośredniego, największego triggera życiowego. Tam po prostu nie ma czasu na półśrodki, tak bym powiedziała. Ona po prostu w pewnym momencie ryzykuje absolutnie całe swoje człowieczeństwo, całe swoje życie – mówi Malwina Brych.
Premierowy pokaz zaplanowany jest na 5 kwietnia, a kolejne pokazy odbędą się 6, 11, 12, 13 oraz pod koniec maja na Scenie Kameralnej.

i

i