To był weekend pod znakiem sportu. Za nami jubileuszowa, 60. edycja Crossu Ostrzeszowskiego. W sobotę była część oficjalna, a wczoraj - typowo sportowa. Stadion miejski pękał w szwach. Dopisała pogoda, dopisali uczestnicy i kibice. Były biegi dzieci i młodzieży, marsz nordic walking, bieg na 5 km i masa atrakcji wokół.
W biegu głównym, wśród mężczyzn wygrał Jakub Skrzypczak, który pokonał trasę w 15 minut i 33 sekundy. Za nim na mecie zameldowali się Adrian Romberg (16:08) i Damian Dyduch (16:52).
W rywalizacji kobiet najlepsza była Nataliia Semenovych z czasem 18 minut i 11 sekund. Drugie miejsce zajęła Magdalena Patas (18:51), a trzecie Agnieszka Jerzyk (21:09). Pełną listę wyników sprawdzicie tutaj.
Emocji na trasie i mecie nie brakowało.
Trasa była szybka, ale trzeba było się napracować. Fajna atmosfera i duży doping, to naprawdę pomagało - mówił po biegu jeden z zawodników.
Czuć było ten klimat jubileuszu. Dużo ludzi, świetna organizacja i naprawdę dobrze się tu biegnie - dodawała jedna z uczestniczek.
Na ostatnich metrach już było ciężko, ale kibice nie pozwolili odpuścić. To robi robotę - dodawali uczestnicy.
Poza samym bieganiem sporo działo się też wokół stadionu. Były dmuchańce dla dzieci, animatorzy i strefy gastronomiczne. Pojawiły się też stoiska, m.in. DKMS, gdzie można było zarejestrować się jako potencjalny dawca.
W Polsce co 40 minut ktoś dowiaduje się, że ma białaczkę, nowotwór krwi. Jedyną szansą dla takich osób jest przeszczep komórek macierzystych od dawcy niespokrewnionego. Dawcą może zostać każda zdrowa osoba między 18 a 55 rokiem życia. Dlatego tutaj jesteśmy z tym stanowiskiem, żeby docierać do jak największej ilości ludzi, a tego typu imprezy jak Cross Ostrzeszowski jest doskonałą do tego okazją, ponieważ dużo osób tutaj się zjawia, dużo osób przechodzi, choćby nawet się nie rejestrowali, to są zainteresowani, co tutaj przy naszym stanowisku się dzieje - mówi koordynatorka, Katja Dembska.
Patronem medialnym imprezy było Radio Eska.