Sąd - 24 marca tego roku - w trybie wyroku nakazowego czyli bez rozprawy - uznał mężczyznę winnym znęcania się ze szczególnym okrucieństwem i dał mu grzywnę w wysokości 4 tysięcy złotych i roczny zakaz posiadania zwierząt.
Prokurator chce kary więzienia i już wyrok ten zaskarżył - mówi nam Maciej Meler rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
Mężczyzna działając ze szczególnym okrucieństwem, znęcał się nad zwierzęciem w ten sposób, że przy zewnętrznej temperaturze powietrza wynoszącej co najmniej 34 stopnie, pozostawił we wnętrzu zamkniętego samochodu psa razy doberman, przez okres co najmniej jednej godziny. Czym - w konsekwencji - doprowadził do śmierci zwierzęcia.
Zdaniem prokuratury zasądzony wyrok jest niewystarczający w zakresie kształtowania świadomości prawnej i w zakresie prewencji indywidualnej i generalnej. Kara jest za niska, dlatego prokurator wywiódł od tego orzeczenia sprzeciw, co skutkować będzie przeprowadzeniem normalnego procesu w tej sprawie.
Do tragicznych wydarzeń doszło w Kaliszu w lipcu ubiegłego roku. Mężczyzna przed jednym z marketów zostawił - w nagrzanym aucie - psa, który spędziła tak co najmniej kilka godzin. I zdechł.
Właściciel psa w momencie zatrzymania był pijany.
Podczas przesłuchania w prokuraturze przyznał się do tego, że psa w aucie zostawił. Ale nie składał wyjaśnień.
Prokurator oskarżył 27-laka o znęcanie się nad psem - ze szczególnym okrucieństwem. Za co grozi do 5 lat więzienia.
Źródło: Kalisz. Zostawił psa w nagrzanym aucie. Jest pierwszy wyrok sądu