Miał zawieźć rzecz na grób taty. 17-letni Nikodem zginął w drodze. Kierująca usłyszała zarzut

2026-08-26 10:58

Prokuratorskie zarzuty po blisko 5 miesiącach od wypadku, w którym zginął 17-letni motocyklista. 59-latce, która kierowała samochodem, z którym zderzył się motocykl - grozi do 8 lat więzienia.

Do tragedii doszło w Rogaszycach na krajowej 11.

30 marca 2026 r. motocykl uderzył w osobowe renault. Kierowała nim 59-latka, która wjeżdżała na krajówkę z drogi gruntowej i nie ustąpiła pierwszeństwa motocykliście. Tak ustalił prokurator m.in. na podstawie opinii biegłych. Dlatego kobieta usłyszała zarzuty spowodowania wypadku.

Nieumyślnie naruszyła zasady ruchu drogowego w ten sposób, że włączając się do ruchu poprzez wjazd z drogi gruntowej usytuowanej po prawej stronie DK 11, nie zachowała szczególnej ostrożności i nie obserwowała należycie drogi, na którą wjeżdżała, przez co nie ustąpiła pierwszeństwa motocykliście, poruszającemu się tą drogą w kierunku miejscowości Kępno.

Jak ustalili biegli, było to naruszenie prawa o ruchu drogowym i doprowadziło do sytuacji, w której kierowany przez pokrzywdzonego motocykl, pomimo podjęcia przez niego manewru obronnego w postaci hamowania, który jak wykazali biegli nie mógł być skuteczny, uderzył w lewy przedni bok samochodu. W efekcie mężczyzna doznał bardzo rozległych obrażeń ciała, które skutkowały jego zgonem.

Mówi Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

17-latek zginął na miejscu. 59-latka podczas przesłuchania częściowo przyznała się do winy. Akt oskarżenia do sądu powinien trafić w najbliższym czasie.

Kobiecie grozi do 8 lat więzienia.

Jak dobrze znasz Wielkopolskie miasta? Sprawdź czy rozpoznasz słynne budowle
Pytanie 1 z 12
Na początek coś łatwego. W jakim mieście znajduje się ten ratusz?
Ratusz w Poznaniu