festiwal Komeda

i

Autor: BŹ

Dziś poznamy laureatów Grand Prix Komeda 2021!

2021-08-28 12:07

Jury już wie. My werdykt poznamy podczas wieczornej gali. W Ostrowie Wielkopolskim kończy się dziś 10. jubileuszowy Festiwal Muzyki Filmowej im. Krzysztofa Komedy. O laury walczy ośmioro kompozytorów, którzy napisali muzykę do siedmiu filmów. Medialnym parterem festiwalu jest Radio ESKA.

Piątek był ostatnim konkursowym dniem ostrowskiego festiwalu. Dwa ostatnie filmy to dwie bardzo różne produkcje. Obie znakomite. Z ciekawą muzyką. I premierowe.

Widzowie zobaczyli "MISTRZA" w reżyserii Macieja Barczewskiego i z muzyką Bartosza Chajdeckiego.  Film to oparta na faktach historia pięściarza Tadeusza Pietrzykowskiego, który trafia do niemieckiego obozu koncentracyjnego i aby przeżyć, bierze udział w walkach na ringu. W roli głównej znakomity Piotr Głowacki. I właśnie z nim oraz z reżyserem i kompozytorem spotkała się festiwalowa publiczność. I było to piękne dopełnienie filmu.

Twórcy opowiedzieli o tym, jak film powstawał i jakie ma dla nich znaczenie.

- Plan zdjęciowy trwał 26 dni. To był niezwykły ale i trudny czas - mówił reżyser.

Tuż przed rozpoczęciem pracy, wichura zupełnie zniszczyła scenografię. Bo obóz musieliśmy zbudować. I nagle na 10 dni przed pierwszym klapsem, całość została zmieciona i to dosłownie. I nagle, jakimś nadludzkim wysiłkiem, udało się nam odbudować ją. Ale też część zdjęć robiliśmy w Twierdzy Modlin.

Iskrą do powstania tego filmu były powody osobiste. Jak to zresztą nierzadko bywa. Mój dziadek, z którym mieszkałem przez 23 lata, był więźniem obozu w Auschwitz. Był tam trzy lata. Więc z tym tematem niejako żyliśmy. Byliśmy też z dziadkiem w obozie. Dużo go słuchałem. I gdzieś to mi na sercu i w głowie "ciążyło". Więc kiedy zacząłem myśleć, o czym zrobić swój pierwszy film pełnometrażowy, to to było to podłoże. A historia Tadeusza Pietrzykowskiego jest niezwykła. W tej postaci zafascynował mnie taki wymiar, no niemalże biblijny. To historia, która jednak nie jest o śmierci. Ale o życiu. I dlatego ten film powstał.

Wybór Piotra Głowackiego był dla mnie oczywisty. Kiedy pisałem pierwsze słowa scenariusza od razu o nim pomyślałem. Choć nie znałem go wcześniej osobiście, ale znałem jego role. A potem jak się już spotkaliśmy, to okazało się, że jest zgoda. I jest ten film.

- To - wbrew pozorom - historia o życiu - mówią reżyser Maciej Barczewski i odtwórca głównej roli Piotr Głowacki

- Praca nad rolą trwała rok. Musiałem się do niej przygotować nie tylko psychicznie, ale przede wszystkim fizycznie. Miałem swojego trenera, byłem na specjalnej diecie - mówi Piotr Głowacki.

Miałem jeden moment takich wątpliwości, czy producenci, reżyser wiedzą jakie to będzie trudne zadanie. Że potrzeba czasu. I oni powiedzieli : Ok, masz czas.;) Wtedy już wiedziałem, że to jest spełnienie moich marzeń aktorskich. Bo zawsze marzyłem o takiej pracy nad transformowaniem się fizycznym i także tym psychicznym. I z przyjemnością wziąłem się do pracy. Film opowiada historię niezwykłą, w czasach, które my znamy tylko "z drugiej ręki". I ktoś może powiedzieć ; "z czego tu się cieszyć". Ale dla mnie praca nad tym filmem to było szczęście. Bo, wbrew pozorom, tak historia jest pozytywna.

Przygotowania do roli trwały rok - mówi Piotr Głowacki

Drugim obrazem był - diametralnie różny od "Mistrza" - film Mateusza Rakowicza z muzyką Andrzeja Smolika pt. "Najmro. Kocha, kradnie, szanuje".

To także obraz inspirowany prawdziwą postacią i prawdziwymi wydarzeniami. Zrobiony ze smakiem i dowcipem. Szczególnie dobrze widzianym przez tych, którzy mają więcej niż 30, 40 lat.

O pracy nad filmem opowiedział także reżyser.

Sobota to wielki finał ostrowskiego święta muzyki i filmu. Jury zapewne już wybrało zwycięzców. Publiczności nazwiska tych, którzy odbiorą nagrody pozna wieczorem.

Ale zanim to, to o godzinie 16.00 debata " Oryginał czy kopia. Jak oceniać muzykę w filmie". Poprowadzi ją dyrektor artystyczny festiwalu Łukasz Maciejewski.

O 19.00 gala i werdykt jury.

Medialnym parterem Grand Prix Komeda 2021 jest Radio Eska.

Źródło: Dziś poznamy laureatów Grand Prix Komeda 2021!